Dołącz do nas
Powązki

img_7878czbm

Adres: ul. Powązkowska

Data powstania: po 1790


Jest to najważniejszy warszawski cmentarz, jeden z najstarszych i najpiękniejszych. Pochowani tutaj najważniejsi Polacy świata kultury, nauki i polityki. Cmentarz ten jest rodzajem świadectwa dawnych pokoleń, ich życia, obyczajów, sposobu wysławiania się, ubierania i trendów, jakie obowiązywały w sztuce, szczególnie architekturze i rzeźbie. W żadnym muzeum w Warszawie, nie znajdziemy takiego zbioru rzeźby z tak różnych okresów i o tak różnych stylach.

Pod koniec XVIII w., zaczęto zdawać sobie sprawę z tego, jak groźne jest chowanie ludzi blisko miejskich zabudowań. Stanowiło to zagrożenie w związku z panującymi wówczas epidemiami.

W 1790r. synowie Melchiora Szymanowskiego, stolnika warszawskiego, podarowali część swoich ziemi na potrzeby utworzenia cmentarza. Wówczas obejmował około 2,6 ha, teren dzisiejszych kwater 1-18. Teren wkrótce ogrodzono, a królewski architekt Dominik Merlini zaprojektował tu kościół oraz katakumby. Cmentarz został poświęcony 20 maja 1792 roku.

Cmentarz wielokrotnie powiększano, już po pierwszych 20 latach okazał się zbyt mały. W ciągu pierwszych 40 lat istnienia był ubogi i zaniedbany. Z czasem jednak stał się cmentarzem ekskluzywnym, zarezerwowanym dla elity. Służył bogatym kupcom, przedsiębiorcom, bogatej inteligencji i wysokim urzędnikom. Ludzie mniej zamożni, nie byli w stanie pozwolić sobie na pochówek na Powązkach, dla nich istniały inne cmentarze, m.in. na Bródnie. Elitarny charakter cmentarz utrzymał do 1914 r.

Kościół Św. Karola Boromeusza był dwukrotnie przebudowywany. Jego pierwotny wygląd prezentował się znacznie skromniej niż to jest dzisiaj. Znacznej przebudowy dokonał architekt Józef Pius Dziekoński. On nadał budowli dzisiejszy wygląd. Niestety w czasie rozbudowy zniszczono wiele grobów niezwykle zasłużonych osób, m.in.: Bogusława Kaczyńskiego, Jana Kilińskiego, czy Stanisława Konarskiego.

W XVIII w. wprowadzono karawany, czarne wozy zaprzęgane w konie, które odwoziły trumny ze zmarłymi na miejsce pochówku. Ludzie bardziej zamożni wynajmowali dodatkowo asystę „żałobników”, czyli funkcjonariuszy w czarnych strojach. Niekiedy ludzie szli za karawanem przez całe miasto.

W czasach niewoli rosyjskiej, pogrzeby stały się swego rodzaju patriotycznymi uroczystościami, w czasie których gromadziły się czasem ogromne tłumy ludzi. Do takich tłumnych uroczystości pogrzebowych należał m.in pogrzeb Stanisława Moniuszki, który zgromadził 80 000 warszawiaków, a pochód trwał cztery godziny. W czasie pogrzebu Bolesława Prusa zamknięto wszystkie sklepy, a latarnie owinięto kirem. Ceremoniał ten przetrwał do czasów okupacji hitlerowskiej, niemniej w latach 30. XX w. niektóre domy pogrzebowe zaczynały już wprowadzać karawany samochodowe.

Chowano tu żołnierzy wszystkich wojen i powstań, od insurekcji 1974 po powstanie warszawskie. We wrześniu 1939 uszkodzonych zostało 29 kwater. W czasie wojny niektóre groby pełniły funkcje arsenałów, a nawet schronów dla ludności miasta. Mialy tutaj miejsce również akcje zbrojne. Po wojnie aż do 1970r trwała odbudowa katakumb. Odbudową kościoła kierował Stanisław Marzyński. W płomieniach przepadło cenne archiwum cmentarzaKażdego roku we Wszystkich Świętych odbywa się zbiórka pieniędzy na ratowanie zabytkowych nagrobków. Zwyczaj ten zapoczątkował Jerzy Waldorff, który szczególnie zasłużył się w ratowaniu cennej nekropolli. W 1974r. założył Społeczny Komitet Opieki na rzecz Ochrony Starych Powązek, który uratował wiele zabytków. Każdego roku warszawiacy tłumnie odwiedzają powązki bez względu na to, czy mają tu pochowanych bliskich czy nie. Spacer po zmroku po rozświetlonym zniczami cmentarzu należy do wyjątkowych doświadczeń.

Bibliografia:

Jendryczko Danuta, Walory artystyczne pomików Powązkowskich [W:] Cmentarz Powązkowski w Warszawie, red. Alinca Bancer. Warszawa, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, 1984, s. 15-40. ISBN 83-03-00758-0.

Szwankowska Hanna, Dzieje cmentarza Powązkowskiego [W:] Cmentarz Powązkowski w Warszawie, red. Alina Bancer. Warszawa, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, 1984, s. 9-14. ISBN 83-03-00758-0.

img_7560czbm img_7623m

img_7767m img_7605m

 
Inne obiekty w tej kategorii:

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Zagłosuj!

Co w Warszawie powinno być lepiej promowane jako atrakcja turystyczna?

(207 votes)

11%
18%
2%
6%
10%
15%
9%
7%
22%

Translator
English Dutch French German Russian Spanish Hebrew