| Służewiec |
Adres: ulica Puławska 266
Data budowy: 1931-1939
Architekt: Zygmunt Plater-Zyberk
Styl architektoniczny: funkcjonalizm
Wyścigi konne mają w Warszawie długą tradycję, pierwsza gonitwa odbyła się w 1777r. w samym centrum wzdłuż ulicy Marszałkowskiej. W pierwszej połowie XIX w. powołano Towarzystwo Wyścigów Konnych i Wystawy Zwierząt Gospodarskich w Królestwie Polskim. Tor wyścigów otwarto w tym samym roku na terenie Pól Mokotowskich przy ulicy Polnej, jednak z czasem okazał się zbyt mały.
W 1925r. Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni w Polsce zakupiło teren na Służewcu o powierzchni 150ha. Wówczas były to grunty wilanowskie. Tor który zaprojektował Zygmunt Plater-Zyberkokazał okazał się być jednym z najpiękniejszych torów wyścigowych na świecie. Na całe założenie składają się trzy trybuny i rozległe tereny zielone, zaprojektowane przez Alinę Scholtz.
Trybuna I (tzw. trybuna honorowa) to piękny pawilon o ekskluzywnym charakterze. Jego architektura nawiązuje do stylu okrętowego, popularnego w latach 30. Z całą pewnością można powiedzieć, że budynek jest jednym z najpiękniejszych przykładow warszawskiego (a nawet polskiego) funkcjonalizmu.
Trybuna II przeznaczona jest dla 4500 widzów, Trybuna III posiada jedynie miejsca stojące dla 7000 osób. Te dwie trybuny nigdy nie zostały właściwie ukończone i obecnie popadają w ruinę. Przyglądając się im jednak uważnie dostrzeżemy, że są to obiekty o wysokich walorach artystycznych.
Tor otwarto 3 czerwca 1939r., była to gonitwa dla 3 letnich koni IV kategorii na dystansie 1600 metrów, w której zwyciężył Felsztyn (Büves- Gibson Maid) przed Pontusem, Kockiem, Karioką II i Gondolą. Czas gonitwy wyniósł 1 minutę 42,5 sekundy.
Tor kontynuuje tradycję wyścigów, ale są tu również organizowane duże koncerty i różnego rodzaju imprezy. Podstawowy bilet wstępu na wyścigi kosztuje 5zł, jednak warto zapłacić 15zł by móc wejść do wnętrza Trybuny I. Na wyższe kondygnacje nie wejdziemy, jest obecnie dostępna tylko dla prasy i zaproszonych gości. Najniższy zakład wynosi 2zł.
Świetna zabawa gwarantowana, również z powodu barwnych postaci odwiedzających tor. Mało kto zdaje sobie sprawę z atmosfery jaka tu panuje: alkohol, dym papierosowy i zagryzki w barze w stylu nóżek w galarecie czy tatara (próbowałem tego ostatniego - przyjemne zaskoczenie). Znaczna ilość nietrzeźwych panów wyglądających jak taksówkarze w filmów Bareji to tutaj norma. Wyścigi Służewiec nie są polecane w przewodnikach po Warszawie, ale osobiście zabrałbym tu każdego odwiedzającego stolicę.
Funkcjonalistyczne zabudowania zachwycają do dziś. Całe założenie zostało również wpisane do rejestru zabytków, więc jest pod ścisłą ochroną. Obecnie właściciel terenu, Totalizator Sportowy planuje rewitalizację. Chce tu pobudować różne hale, areny, a nawet hotel w ramach centrum konferencyjnego. Niestety projekty są nieciekawe, wręcz brzydkie i zaburzają piękne założenie powstałe przed wojną. Totalizator w ten sposób chce ratować podupadający tor. Dziwne, że nie wzoruje się np. na Paryżu, gdzie ponad 90% zakładów obstawianych jest w kawiarniach w centrum miasta. U nas, pomimo licznych punktów lotto, 100% zakładów obstawia się na torze...
Bibliografia:
Strona www.torsluzewiec.pl, dostęp 30.12.2010.
Fot. Patryk Dominik Zaremba
Trybuna I z otoczeniem
Trybuna I - wnętrza
Trybuna II
Trybuna III
| Inne obiekty w tej kategorii: | |






















































Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.