| Śródmieście Południowe |
Adres: Aleja Róż 7
Data budowy: 1937
Architekt: Jerzy Gelbard, Roman Sigalin
Styl architektoniczny: funkcjonalizm
Ta luksusowa kamienica projektu uznanych architektów, Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina, należy do ostatnich domów wzniesionych przy Alei Róż. Teren ten przed parcelacją tworzył tzw. Ogród Róż, należący przed 1875 do doktora Jana Liebchena. Ziemie odkupiło na prawach współwłasności dwóch inwestorów: Adolf Szmidt i Antoni Nagórny za cenę 39 tysięcy rubli. Wówczas był to teren leżący już poza granicami administracyjnymi Warszawy. Architekt Józef Huss w listopadzie 1875 sporządził plan parcelacji jedenastu działek i połączenia Alei Ujazdowskich z Koszykową dzisiejszą Aleją Róż.
W 1877 działkę o numerze hipotecznym 1714 M nabył Mikołaj Martynow, jednak zdecydował się na budowę domu po przeciwnej stronie ulicy na terenie, którego również był właścicielem. W 1880r. ziemię, na której w przyszłości miał stanąć dom Grafta odkupił hr. Feliks Sobański i przyłączył ją do ogrodu swojej sąsiedniej posesji. Dopiero w 1936r. parcelę tę nabył Salomon Graft.
Luksusowa czynszówka, która powstała tu rok później charakteryzowała się modnym wówczas, funkcjonalnym stylem. Posiadała cztery kondygnacje, z których ostatnia była cofnięta od ulicy tworząc tym samym rozległe tarasy. Fasadę ożywiają wieloboczne wykusze i poziome pasy okien. Do dziś przez przeszkloną bramę możemy zobaczyć zachowane od czasów przedwojennych elementy wystroju art-deco jak oryginalne klamki i uchwyty z firmy braci Lubert. Niestety dom oszpecono współcześnie wymieniając okna na plastikowe.
W czasie wojny tutejsi mieszkańcy musieli opuścić swoje mieszkania, bowiem Niemcy zajmowali te najbardziej luksusowe domy Śródmieścia Południowego. Aleję Róż za okupacji przemianowano na Rosenallee, od początku swego istnienia była ulicą bardzo prestiżową. Po wojnie mieszkało tu wielu wysokich urzędników partyjnych m.in. Józef Cyrankiewicz, wieloletni premier PRL.
Gelbard i Sigalin pozostawili po sobie szereg budynków, które charakteryzują przeszklone wykusze. Dzięki tym elementom łatwo jest połączyć wszystkie te projekty ze spółką architektów. Omawiana tu kamienica to moim skromnym zdaniem ich najlepszy projekt. Poza wspomnianymi już wykuszami i tarasami na dachu, na uwagę zasługują falujące balkony. Jest to świetny przykład luksusowego budownictwa międzywojennej Warszawy.
Bibliografia:
Roguska J.: Warszawska kolonia willowo - rezydencjonalna w Ogrodzie Róż: zamierzenia, realizacja, odniesienia, "Mazowsze", 1999, nr 12, s. 18-19.
Radwan Łukasz: "Podwórkowe skarby"; Wprost, numer 23/2007 (1276).
| Inne obiekty w tej kategorii: | |






Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.