| Powiśle |
Adres: ulica Smulikowskiego 12
Data budowy: 1935-1936
Architekt: Jerzy Gelbard, Roman Sigalin
Styl architektoniczny: funkcjonalizm
Ulica Smulikowskiego na Powiślu zabudowana została w latach 30. XX wieku. Jest jedną z nielicznych w Warszawie ulic, na których wojnę przetrwała cała zabudowa. Tutejsze kamienice zaprojektowane zostały w stylu funkcjonalizmu, modnego przed wojną i skierowanego do bardziej majętnych osób. Uwagę tutaj zwraca niespotykana w skali miasta harmonia. Domy zrównane do trzech pięter o gładkich elewacjach ze skromnym detalem. Zamiast podwórek-studni na tyłach znalazły się ogrody. Nie inaczej jest w przypadku kamienicy pod numerem 12, zbudowanej dla Rudolfa Münza.
Dom zaprojektowała spółka Jerzy Gelbard i Roman Sigalin. Na każdym piętrze znalazły się po trzy mieszkania z czego największe mieściło się na parterze (wynajmowane przed wojną przez rodzinę Schoberów). Zamiast bramy na podwórko, zaprojektowano tu hol z klatką schodową. Elewacje mają świetne proporcje i elegancki detal. Fasadę ożywia wykusz, element typowy w twórczości architektów.
Rudolf Münz był właścicielem fabryki Tubkor produkującej tubki do kremów. W tamtych latach budowa kamienic czynszowych zwolniona była z podatku. Inwestycja miała zwrócić się z wynajmu mieszkań w ciągu dziesięciu lat. Rudolf i Felicja Münzowie mieszkali przy Długiej 48 w mieszkaniu wynajmowanym od sąsiada, Abrahama Gepnera, późniejszego radcy Rady Żydowskiej w getcie. Nigdy nie zamieszkali przy Smulikowskiego 12.
Münzowie byli ludźmi w średnim wieku. W czasie wojny musieli uciekać z powodu swojego żydowskiego pochodzenia. Wyjechali do Łotwy, a ich kolejne losy znamy z korespondencji nadesłanej w 1940 r. przez wdowę po Münzu ze Stanów Zjednoczonych. W Rydze kupili paszporty cesarstwa Mandżukuo znajdującego się pod protektoratem Japonii. Z takimi dokumentami przejechali cały Związek Radziecki docierając na Daleki Wschód. Z Mandżukuo przedostali się do Japonii, skąd statkiem popłynęli do Ameryki. Münz zmarł w trakcie podróży z powodu problemów z sercem. Owinięty przez marynarzy w tkaninę, spoczął na dnie Oceanu.
Bibliografia:
Majewski Jerzy S.: Smulikowskiego 12, Warszawa: "Gazeta Wyborcza Stołeczna", 2004-07-23, dostęp 19.01.2011.
Dom zaprojektowała spółka architektów, Jerzy Gelbard i Roman Sigalin. Na każdym piętrze znalazły się po trzy mieszkania, z czego największe mieściło się na parterze (wynajmowane przed wojną przez rodzinę Schoberów). Zamiast bramy na podwórko (jak to miało miejsce w kamienicach stojących tu przed I wojną światową), powstał tu hol z klatką schodową. Elewacje mają świetne proporcje i elegancki, skromny detal. Na środku architekci zaprojektowali wykusz, typowy dla ich projektów.
Rudolf Münz był właścicielem fabryki Tubkor produkującej tubki do kremów. W tamtych latach budowa kamienic czynszowych zwolniona była z podatku. Inwestycja miała zwrócić się z wynajmu mieszkan w ciągu dziesięciu lat. Rudolf i Felicja Münzowie mieszkali przy Długiej 48, w mieszkaniu wynajmowanym od sąsiada, Abrahama Gepnera, późniejszego radcy Rady Żydowskiej w getcie. Nigdy nie zamieszkali przy Smulikowskiego 12. Münzowie byli ludźmi w średnim wieku.
W czasie wojny musieli uciekać z powodu swojego żydowskiego pochodzenia. Wyjechali do Łotwy, a ich kolejne losy znamy z korespondencji nadesłanej w 1940 r. przez wdowę po Münzu ze Stanów Zjednoczonych. W Rydze kupili paszporty marionetkowego cesarstwa Mandżukuo znajdującego się pod protektoratem Japonii. Z takimi dokumentami przejechali cały Związek Radziecki docierając na Daleki Wschód. Z Mandżukuo przedostali się do Japonii, skąd statkiem popłynęli do Ameryki. Münz zmarł w trakcie podróży z powodu problemów z sercem. Owinięty przez marynarzy w tkaninę, spoczął na dnie Oceanu.
| Inne obiekty w tej kategorii: | |







